Auto Klub Szczecin

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Grodzki/Koszuta na 47 Rajdzie Barbórka 2009

Email Drukuj PDF
Tomasz Kuchar wygrał po raz czwarty, wyrównując tym samym rekord wielkich
asów: Mariana Bublewicza i Pawła Przybylskiego. Kuchar jadąc z pilotem
Danielem Dymurskim Peugeotem 307 WRC wygrał również Kryterium Karowa,
otrzymując tym samym Puchar Teleekspresu jako nagrodę przechodnią.

Jak co roku w pierwszą sobotę grudnia, najlepsi zawodnicy ściągają do
Warszawy na Barbórkę. W tym roku był to rajd o tyle szczególny, ponieważ 7
grudnia Automobilklub Polski obchodził 100-lecie swojej działalności.
Tradycją jest że  numer „1” otrzymuje ubiegłoroczny mistrz. Reszta numerów
przydzielona została przez organizatora według uznania. Z niższymi numerami
praktycznie jechali najlepsi. Szczecińsko-gryfińska załoga Adrian Grodzki /
Sławomir Koszuta w nagrodę za zdobyty Puchar Polski Automobilklubów i
Klubów 2009, pojechała jako auto funkcyjne oznaczone jako „PPAiK”. Szkoda
że nie byli klasyfikowani w rajdzie, gdyż wtedy mogliby porównać czasy z
innymi zawodnikami.

Już od 1 listopada można było zgłaszać się na rajd. W tym roku na starcie
na Żeraniu stanęło aż 125 załóg, jednak do odcinka szóstego nie dojechało
30 załóg. U niektórych kłopoty zaczęły się jeszcze zanim rozpoczął się
rajd. W rajdzie wystartowały dwa zespoły zagraniczne: Mistrz Europy z 2008
roku Luca Rosetti (Włochy) oraz utytułowany Jasper van den Heuvel
(Holandia). Zawodnicy startowali w trzech klasach: klasa 1 (do 1600 ccm
włącznie bez Super 1600), klasa2 (od 1600 ccm do 2000 ccm włącznie z Super
1600, bez Super 2000), klasa 3 (powyżej 2000 ccm, w tym samochody z
turbodoładowaniem z Super 2000).

OS1/4 – Żerań – 4 kilometrowy odcinek  o nawierzchni szutrowej z
elementami płyt betonowych. Bardzo szybka próba z wieloma zakrętami
„trójkowymi”, kilkoma „hakami” i małą „hopką” z której wyskakiwało się
prosto w bramę. Błoto powodowało ślizganie się aut co nadawało charakteru
temu odcinkowi. Wiele załóg kończyło z przebitymi oponami.

OS 2/5 – Cytadela – ponad 2 kilometrowy odcinek  o nawierzchni
asfaltowo-betonowej. Chyba najspokojniejsza ze wszystkich prób. Kilka
„trójkowych” zakrętów i efektowny „hak” przy publiczności. OS 5 był
odwróconym odcinkiem OS 2.

OS 3 – Bemowo – prawie 1,5 kilometrowy odcinek o nawierzchni
szutrowo-betonowej. Autodrom na Bemowie to klasyk wśród wszelkich prób.
Ciekawy obrót na beczce i efektowny mostek na którym niejedna załoga
potłukła miskę olejową. Uszkodzony zderzak i tarcie płytą – co dawało
efektowny snop iskier pod autem - to chyba najmniejsze usterki po takich
skokach. Bardzo dobra próba zarówno dla amatorów jak i profesjonalistów w
dziedzinie fotografii. Dopełnieniem wszystkiego był „watersplash”
usytuowany przy platformie kibiców.

OS 6 – Bemowo – prawie 2 kilometrowy odcinek o nawierzchni
szutrowo-betonowej. Ponownie zawodnicy zmierzyli się z Autodromem. Tym
razem jechali w parach, co było o tyle ciekawe, gdyż widać było na ile ktoś
jest szybszym i zręczniejszym kierowcą. Ponownie kibice mogli zobaczyć
skoki na mostku i „watersplash”. Na Bemowie usytuowany został także park
serwisowy. Każdy kibic mógł zobaczyć z bliska topowych rajdowców i ich
maszyny. Mechanicy także uwijali się prezentując swoje umiejętności.
Zawodnicy chętnie pozowali do zdjęć z kibicami oraz rozdawali autografy. Po
ukończeniu tego odcinka, ustawiono listę startową do OS Karowa. W czołówce
Kuchar, Rosetti, Sołowow, Kajetanowicz, Grzyb, Stec, Bębenek, Bouffier, van
den Heuvel, Butruk, Frycz, Oleksowicz, Abramowski, Kuzaj, Ruta, Bełtowski i
wiele innych sław.

OS 7 - Karowa - to nie tylko wyścig, to widowisko. Tysiące kibiców
upchanych jeden przy drugim, niektórzy przychodzili z drabinami a nawet
rusztowaniami. Inni zapewnili sobie miejscówki na drzewach, jednak policja
skutecznie zniechęcała ich do takich zabiegów proponując mandat w wysokości
100zł. Kibice nie ryzykowali, dokładając 50 zł mogli obejrzeć wszystko z
trybun. Przy głównej beczce ustawiono 4 wysokie trybuny i jedną w dalszej
części odcinka. Sam odcinek to ponad 2 kilometrowa próba o nawierzchni
asfaltowej oraz kostki brukowej. W pierwszej części zaprezentowały się auta
zabytkowe jak i najnowsze zdobycze techniki. Kibice mogli także obejrzeć
przejazd zawodowców, którzy na co dzień startują w wyścigach na ¼ mili oraz
coraz bardziej popularnym drifcie. Na „Pani Karowej” mogła się także
zaprezentować załoga Auto Klubu Szczecin Grodzki / Koszuta. Pojechali
bardzo efektownie a zarazem czysto, nie strącając beczek. Honda Civic znowu
nie zawiodła. Niektóre załogi chciały podziękować kibicom za sezon i
wykonywały większą ilość obrotów na beczce lub pozwalali sobie na
pomachanie kibicom podczas przejazdu (co według regulaminu jest zabronione,
gdyż szyby muszą być zamknięte podczas jazdy). Inni po prostu wysiadali z
aut, kłaniając się publiczności. Do samego wyścigu zostało dopuszczonych 30
załóg. Kuchar ponownie okazał się najszybszyj, pokonując o 2,55 sekund Lucę
Rossettiego. Za nimi Brayan Bouffier (2,86 straty do Kuchara), Mariusz Stec
(4,15) i Leszek Kuzaj (4,30).

Rajd Barbórka 2009 przeszedł do historii. Do zobaczenia w sezonie 2010!


Tekst i foto: grodzki.info

Do pobrania:
http://grodzki.info/prasa/2009-12-05_barborka1.JPG - Załoga
Komoński/Brejlak na OS Bemowo
http://grodzki.info/prasa/2009-12-05_barborka2.JPG - Załoga
Grodzki/Koszuta na Kryterium Karowa
http://grodzki.info/prasa/2009-12-05_barborka3.JPG - Zwycięzcy 47 Rajdu
Barbórka – Kuchar/Dymurski
http://grodzki.info/prasa/2009-12-05_barborka4.JPG - Załoga
Grodzki/Koszuta na OS Bemowo
http://grodzki.info/prasa/2009-12-05_barborka5.jpg - Tablica 47 Rajdu